Szydełkowa chusta Mech

„Mech, meszek, meszunio…”, „Wszyscy mają mech…”, „Zakochałam się w mchu” – to te z przyjemniejszych zwiastunów chusty wzorem mech. Równie dużo można spotkać słów – „mech mnie pokonał”, „podejście trylion…”. A najbardziej denerwujące to „dobrze idzie?” i do tego zdjęcie idealnego trójkąta prostokątnego. Ale do rzeczy, o co chodzi z tym mchem ?

Szydełkowa chusta Rzepicha

Ta nazwa – Rzepicha! Oczywiście, że to romantyczna część mojej natury dziewiarki zdecydowała o tym, że zapisze się na ten CAL. Skoro mam w dorobku Dziadumiłę, to jakże bym mogła pominąć Rzepichę? Jest jakiś nieodparty urok w starosłowiańskich imionach.

Szydełkowa chusta Lukrecja

Lukrecja, brzmi słodko, bardzo słodko… ale lukrecjowe cukierki są czarne, więc „landrynkowy” motek nie bardzo mi pasował do nazwy. Wzór okazał się delikatny, filigranowy i taki koronkowy, że wersja półokrągła będzie w bardziej „dziewczyńskich” kolorach 😉 Dziś CAL’owa Lukrecja w wersji trójkątnej: